SYLWESTER W WIEDNIU

    Tego Sylwestra spędziłem dość nietypowo jak dla mnie. Zazwyczaj spędzałem go w gronie znajomych na jakiejś domówce. Tym razem postanowiłem wyjechać. Stary rok kończyłem, a nowy zaczynałem w stolicy Austrii – Wiedniu. Mój wyjazd trwał cztery dni. Wcześniej przygotowałem listę miejsc jakie chce odwiedzić. Wszystko przebiegało pomyślnie, pogoda idealna, hotel istniał, muzea były otwarte. Jednak nie obyło się bez komplikacji. Dwie godziny przed wyjazdem zorientowałem się, że przez przypadek kupiłem bilet powrotny do Polski na miesiąc później. Moje serce zaczęło bić szybciej, gdy okazało się, że nie ma miejsc już w tym autobusie, a była godzina 21:00. Koniec końców udało się wrócić z przesiadką w stolicy Słowacji – Bratysławie, a następnie w Katowicach. Tutaj znów szczęście się do mnie uśmiechnęło, ponieważ mój Flixbus przyjechał do Katowic pół godziny wcześniej i udało mi się zdążyć na pociąg do domu (pierwotnie miałem wracać przez Poznań), przez co udało się zaoszczędzić 6 godzin. Przejdę teraz do mojej relacji z wyjazdu i na początku pokażę Wam pierwsze wykonane zdjęcie:


    W Wiedniu byłem już ok. 7-8 lat temu więc jak się domyślacie niewiele z tego pamiętam. Dlatego ponownie na mojej liście znalazły się topowe miejsca takie jak: Pałac Schonbrunn, Katedra Świętego Szczepana czy Prater, czyli całoroczne wesołe miasteczko. Ostatnim razem odważyłem się na jedną z większych karuzel oraz labirynt, w tym chciałem wrócić do labiryntu, ale po długim czasie szukania, nie znalazłem go i zrezygnowałem.











     

    Po raz pierwszy odwiedziłem muzea:

    Historii Naturalnej (kamienie, wypchane zwierzęta szkielety itp.) – mogę śmiało stwierdzić, że było to najlepsze muzeum jakie odwiedziłem w życiu. Ciekawa historia, piękne wnętrza, dbałość o każdy szczegół. Bardzo dużo sal z eksponatami. Także jeżeli wybieracie się do Wiednia, to nie możecie pominąć tego miejsca!

    Leopold (głównie obrazy) – to tutaj znajduje się największa kolekcja austriackiej sztuki współczesnej. Można tam podziwiać dzieła takich artystów jak Egon Schiele czy Gustav Klimt.

    Albertina (rysunki, obrazy) – galeria posiada jedną z największych kolekcji grafik na świecie. Mam mieszane odczucia jeśli chodzi o to miejsce. Zwiedzanie przebiegało dość monotonnie, mnóstwo praktycznie identycznych sal, bardzo ciemnych, do tego tłumy ludzi przy pracach. Jeżeli będziecie mieli możliwość to wybierzcie mniej oblegany termin.

     

















    Po raz pierwszy udało mi się też odwiedzić najstarsze Zoo na świecie. Zostało ono otwarte w roku 1752. Jego powierzchnia to uwaga.. aż 17ha! Jest to również najładniejsze Zoo w jakim byłem. Widać, że zwierzaki są zadbane, dobrze traktowane. Trafiłem na porę karmienia u pandy, koali, fok, małp. Spodobało mi się to z jaką czułością podchodzą do zwierząt ich opiekunowie. Na to miejsce warto zarezerwować cały dzień.


    Na koniec jeszcze kilka zdjęć z miasta. Dajcie znać czy Wy byliście kiedyś w Wiedniu i co Wam się najbardziej tam spodobało, a jeżeli nie byliście to czy moja relacja zachęca Was do odwiedzenia tego pięknego miasta?
















    S.

    Leave a Reply

    Your email address will not be published.
    Required fields are marked *